Start arrow Poradnik arrow Fotografowanie webcamem arrow K3CCDTools - pierwsze kroki.
K3CCDTools - pierwsze kroki.
Jak zrobić zdjęcia jasnych planet webcamerką? Teraz właśnie, krok po kroku uruchomimy program służący do zgrywania filmu z kamery podczepionej do teleskopu.

Opcje sterownika kamery na ekranach poniżej pochodzą z mojej kamery Vesta 680K. Moja kamera jest przerobiona na SC1, czyli ma możliwość długiego naświetlania chipa CCD. Taka kamerka ma dodatkowe gniazdko i przełącznik. Gdy chcemy robić zdjęcia jasnych obiektów, takich jak planety giganty, Venus, Mars czy Księżyc używamy tylko jednego kabla - USB. Przełącznik ustawiamy na LX Off (czyli wyłączamy długie expozycje - w przypadku mojej kamery trzeba "pstryknąć" przełącznikiem w kierunku obiektywu). Gdy chcemy zrobić zdjęcia słabych obiektów, czy to DS czy np: księżyców dalekich planet, trzeba włączyć kamerę w tryb LX (u mnie pstryknąć przełącznikiem do tyłu, czyli w stronę kabelka i gniazdka) i podczepić dodatkowy kabelek kamerka/komputer PC z gniazdem LPT. W tym trybie opcja migawki (shutter) jest nieaktywna, a w opcjach sterownika możemy regulować tylko Gain (ustawiam na ok 70%). Czas, przez jaki będzie naświetlany chip CCD kamery ustawiamy w oknie Long Exposure (Ekran 7).

Ekran 1
Zaczynamy od uruchomienia programu K3CCDTools (programu szukamy w dziale My Software). Najprawdopodobniej, przy pierwszym uruchomieniu nie będziemy widzieli nic na ekranie. Trzeba wskazać, jakiego sterownika i jakiej kamery ma używać program. Z menu programu wybieramy Device/ i zaznaczamy opcje tak, jak na ekranie obok. Potem warto kliknąć na piątą od lewej ikonkę Preview - włączymy wtedy podgląd.
Ekran 2
Klikamy szóstą ikonkę opcje sterwinika, by wywołać opcje sterownika kamery. Na pierwszej zakładce wybieramy ilość klatek na sekundę (proszę sobie indywidualnie testować 5, 10 i 15) oraz gammę - tutaj poleca się zjechać do zera, czyli skrajnie w lewo. Co do ilości klatek: przy mniejszej ilości (5 fps) kamera najmniej ingeruje w kompresję przesyłanego obrazu. Ale mamy wtedy do dyspozycji mniej materiału do stackowania. Można szukać informacji na ten temat na forach miłośników astronomii, toczono długie dyskusje na ten temat, łącznie z prezentacją wyników rozmaitych testów - polecam.
Ekran 3
Druga zakładka sterownika kamery. Kolor ustawiamy na Auto, i na początku Exposure też zaznaczamy na auto. Chodzi o to, by w ogóle nam się pokazał obraz naszej planety.
Ekran 4
Warto sobie jeszcze ustawić kilka opcji użytkowych na zakładce Settings/Video Capture (okno to otwieramy klikając czwarta ikonkę ). Tutaj wybieramy do jakiego katalogu będziemy zgrywać nasz film, jak będzie nazywany i jak często będzie się odświeżał ekran podglądu.
Ekran 5
Jeśli posiadamy kamerę zmodyfikowaną na SC1 (i w górę) koniecznie otwieramy trzecią zakładkę Settings/Camera. Tutaj zaznaczamy opcję SC Long Exposures... oraz port na którym pracować będzie nasza kamera (podczepiona do gniazda LPT).
Ekran 6
Zgrywanie filmu z obrazem planety, jest banalnie proste. Gdy już mamy obraz planety na ekranie, wyostrzyliśmy go wstępnie, wracamy do ekranu 3 i odznaczamy Auto z opcji Exposure. Shutter proponuję ustawić na 1/25 i wyregulować jasność obrazu suwaczkiem Gain. Gdy to już mamy gotowe, klikamy ikonkę - by pokazało nam się okno Video Capture Timer. Najważniejszym parametrem tutaj jest Duration, czyli czas zgrywania filmu. Dla Jowisza będzie to 60-120 sek, dla innych planet może być więcej (bo nie rotują tak szybko i rotacja nie zamaże nam szczegółów). Wciskamy guzik Capture i czekamy. Program zaczyna przechwytywać film z kamery z określoną przez nas wcześniej ilością klatek na sekundę (fps) przez określony w tym okienku czas (tutaj - 120 sekund). Warto ustawić Period na co najmniej 5 minut, bo gdy ten jest krótszy niż nasz film, program zaczyna kolejną sekwencję zgrywania i trzeba będzie robić "reset" (bo Cancel nie zadziała). Tyle na temat zgrywania filmu "planetarnego", który poddajemy potem dalszej obróbce (najlepiej w Registax).
Ekran 7
Tutaj mamy okno Long Exposure. Wtwołujemy je ikonką . Najważniejszy parametr tutaj, to Exposure Time ( w sekundach). Wpisujemy czas, przez jaki chcemy naświetlać nasz chip i wciskamy ikonkę podglądu (pierwsza z lewej, żółta strzałka na ekranie obok). Pasek postępu będzie nam na bieżąco pokazywał stan naszej expozycji. Można robić serie expozycji korzystając tylko z tego okienka, klikając za każdym razem ikonkę Recording (czerwona kropka) i Play (strzałka w prawo), ale jest lepsze rozwiązanie:
Ekran 8
Okno funkcji LxBatch. Ta funkcja pozwoli nam nastawić tak wiele tak różnych expozycji, na ile pozwoli nam fantazja. Potem wystarczy kliknąć RUN i można iść na kawę. Jak się ma montaż klasy NJP, rzecz jasna ;o)
Okienko LxBatch wywołujemy klikając pierwszą od prawej ikonkę w oknie Long Exposure. Pojawi się nam wtedy okno wybory pliku LxBatch z którego chcemy korzystać. Po instalacji programu, w jego katalogu pojawi się przykładowy taki plik "LXSampleBatch.txt". Plik LxBatch jest zwykłym plikiem tekstowym, kóry można otworzyć w windowsowym notatniku i przerobić go wg własnego widzimisię. Przerabiamy linie pod obramowaniem z takich znaczków: #####, np: 50 15 AMP_OFF gdzie pierwsza cyfra (50) oznacza ilość expozycji, druga cyfra (15) oznacza czas, przez jaki będzie naświetlany chip CCD kamery. AMP_OFF lub AMP_ON dotyczny kamer SC1.5 i wyższych i oznacza wyłączenie lub włączenie przedwzmacniacza odczytu.
Trzeba pamiętać, że wszystkie klatki jakie naświetlimy, będą wynikowo w JEDNYM pliku *.avi (Piszę o tym, by nie było zaskoczenia). Taki film z pojedynczymi, długimi expozycjami można otworzyć (darmowym) programem AviToBmp. Tam przeglądamy sobie poszczególne klatki, wybieramy te nieporuszone i exportujemy je albo do oddzielnych już plików *.fit lub *.bmp. W ten sposób możemy naświetlić słabe księżyce planet (jak na zdjęciu obok), lub probować uwiecznić słabe obiekty DS. Składanie takich obrazków to w zasadzie sztuka. Trzeba sporo poćwiczyć, by osiągnąć przyzwoite rezultaty. Materiały do ćwiczeń jak i nieocenione wskazówki można uzyskać na forach miłośniczych w wątkach przetwarzanie astrofoto lub podobnych.

Dodatkowe uzupełnienie do tego poradnika:

 
« poprzedni artykuł
AstroFotorgrafia Planetarna 2012